Donaty – prawie jak te z cukierni

Ewa

Jestem Ewa, i pasjonuje mnie gotowanie. Bloga tworzę z ogromną chęcią bo uwielbiam dzielić się swoimi przepisami. Zawsze cieszę się jak ktoś próbuje moje przepisy!

Moze Ci sie takze spodobac...

18 komentarzy

  1. Gosia pisze:

    Ewuś! Donaty wyglądają super. Szybkiego powrotu do zdrowia…

  2. Uwielbiam Donaty! Ostatnio też robiłam http://wbrzuchu.blogspot.com/2011/01/donuts.html Pozdrawiam 🙂

  3. Ewuniu zdrówka kochana życzę:) …to rzeczywiscie wersje full wypas zrobiłaś:) ja donatów w życiu nie jadłam, a wiec nie wiem nawet jak makują, choć podejrzewam, ze pyszne są:) buziak wielki

  4. łał,bardzo ładne zdjęcia i mi smaku narobiłaś:)
    Zdrowia życzę 🙂

  5. zgadzam się – pełen wypas!
    zdrowiej. 🙂

  6. bryssska pisze:

    tak identyczne jak z cukierni

  7. aga pisze:

    ale pysznosci:) wyszly Ci takie sliczne, ze az nie moge sie przestac oblizywac…:)

  8. grazyna pisze:

    Super wyglądają 🙂

  9. Majana pisze:

    Piękne te donaty!:)

  10. Arvén pisze:

    Mniam, donaty! Uwielbiam, do nich zawsze mam słabość 🙂
    A Twoje są piękne – nawet lepsze jak te z cukierni, nie żadne tam "prawie"!

  11. Dawno takiej wersji nie jadłam – ale narobiłaś mi smaka

  12. jakie one cudne! grzechu warte;) zdrowiej nam szybko;*

    buziaki

  13. kass pisze:

    Piękne! łapię jednego wirtualnie i zajadam, sama piekła w tym roku nie będę 🙁 pewno domyslasz się z jakiego powodu…
    Całusy !!!

  14. Paula pisze:

    Ewo, to może wymiana? kilka donut`ów za kawałek babki? 😉

  15. Anucha pisze:

    jakie wspaniałe i smakowite. Ja nie znam w ogóle tych pysznie wyglądających krążków. Jestem bardzo ciekawa jak smakują, ale, żeby się o tym przekonać muszę sama upiec i zrobię to niebawem na pewno 🙂
    Zdrowiej Ewuś:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

  16. Ewam pisze:

    Kobietki dziekuje slicznie za zyczenia ,,zdrowia,, chybo pomoglo bo juz mi lepiej.Donaty sa naprawde pyszne,polecam,Paula…bardzo chetnie sie z Toba wymienie 😉

  17. Yako pisze:

    Jak mleko z mąką "odstawić do wyrośnięcia? Przecież nie ma opcji, żeby wyrosło, jak nie ma tam ani proszku do pieczenia ani drożdży???

  18. Ewam pisze:

    Yako dzieki za uwage:)) oczywiscie ze wymieszac mleka z odrobina maki i z drozdzami…jakos mi uciekly te drozdze….juz poprawiam blad:))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: