Buleczki – Olusiowe ślimaczki

Ewa

Jestem Ewa, i pasjonuje mnie gotowanie. Bloga tworzę z ogromną chęcią bo uwielbiam dzielić się swoimi przepisami. Zawsze cieszę się jak ktoś próbuje moje przepisy!

Moze Ci sie takze spodobac...

14 komentarzy

  1. Jolanta Szyndlarewicz napisał(a):

    Oj ten mój synko ma dar przekonywania:)…kurcze 2,5 roku, a juz o nim w necie piszą:) i to jeszcze na tak wspaniałym blogu:) Uwielbiam te bułeczki i też piekę je dość często …o może we wtorek upiekę, bo jutro na cały dzień wybywamy:).
    Ewuniu śliczne ślimaczołki ci wyszły:) ..oj, a te z masłem i dżemem…pochłonęłabym jedna:) wielka buzia Kochana i od Olka oczywisćie też:)

  2. Gosia napisał(a):

    Też poproszę jednego ślimaczka 🙂

  3. Majana napisał(a):

    Piękne te ślimaczki 🙂 Zjadłabym z dżemikiem własnie:)

  4. Kaś napisał(a):

    wyglądają prześlicznie! porywam połówkę posmarowaną dżemem 🙂

  5. zazdroszczę tych cudownych wypieków 🙂

  6. Anucha napisał(a):

    Jakie smakowite. I ja chyba je wypróbuję:)
    Chyba czytałam u Joli o tych bułeczkach, bo czytając Twojego posta odniosłam wrażenie, że ja skądś znam tę opowieść:)), brzmi znajomo:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

  7. kass napisał(a):

    Prawda- te bułeczki sa wspaniałe! piekłam juz wielokrotnie, ślicznie u Ciebie wyglądają:)

  8. Szana napisał(a):

    zjadłabym taką na śniadanie 🙂

  9. Beata napisał(a):

    Mniam, mniam, ale cudenka!

  10. ana napisał(a):

    Wyglądają wspaniale!

  11. Paula napisał(a):

    Ewo, wstęp na prawdę przekonujący! aż mam ochotę sięgnąć po jedną 🙂

  12. aga napisał(a):

    taka zakrecona buleczke to bym sobie zjadla:) sliczne zawijaski:)

  13. asieja napisał(a):

    cudne są w tych swoich kształtach!

  14. mamamarzynia napisał(a):

    Nie pozostaje mi nic innego, jak je upiec 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: