Donaty z ,,maszynki,,

Ewa

Jestem Ewa, i pasjonuje mnie gotowanie. Bloga tworzę z ogromną chęcią bo uwielbiam dzielić się swoimi przepisami. Zawsze cieszę się jak ktoś próbuje moje przepisy!

Moze Ci sie takze spodobac...

19 komentarzy

  1. Szana napisał(a):

    Wyglądają apetycznie, już nie mogę się doczekać tłustego czwartku, a to cały miesiąc jeszcze ;( pozdrawiam,
    szana

  2. majka napisał(a):

    Pierszy raz widze taka maszynke do donatow 🙂 Pysznie wygladaja. Cale wieki juz ich nie jadlam. Podejrzewam jednak, ze wieki zamienia sie w wiecznosc bo znow nie uda mi sie ich zrobic :)))

    Pozdrawiam cieplutko.

  3. Jolanta Szyndlarewicz napisał(a):

    pomysłowa maszynka:) a donata chętnie bym spróbowała, bo nie zna ich smaku:) …a do zrobienia ciasteczek zachęcam bo są mega smaczne:) wielki buziak Ewuniu:)

  4. aga napisał(a):

    jakie fajne:) chetnie bym siegnela po kilka pysznie oproszonych cukrem donatow:)
    a ta maszynke to masz fajna:)

  5. ilka napisał(a):

    Fajna ta maszynka. Odchodzi to całe wycinanie pączków:)) Wyglądają przepyszniasto:))

  6. Gosia napisał(a):

    Świetna maszynka – na pewno ułatwia przygotowanie donatów, które wyglądają wyśmienicie 🙂

  7. kulinarne-smaki napisał(a):

    ale czaderska maszynka Jeszcze takiej nie widziałam Widocznie jeszcze mało wiem 😛

  8. Anucha napisał(a):

    Wspaniałe donaty 🙂 Muszę koniecznie je wypróbować, bo nie znam ich smaku, a wyglądają apetycznie. Fajna taka maszynka, też widzę ją pierwszy raz. W Polsce nie widziałam takiej w sklepach, a nawet gdyby, to i tak bym pewnie nie wiedziała do czego to urządzenie służy 🙂 Od teraz już wiem. Ale ja mam smaka na te z poprzedniego posta. Niedługo je zrobię:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

  9. kass napisał(a):

    Ewuś cudownie i pachnąco u Ciebie:)) czuję ich zapach i smak…no cóż na czuciu poprzestane, ja piekę chałkę z minimalną ilością cukru….i tezmi pachnie w domu…może kawałeczek zjem?:)))

  10. Kaś napisał(a):

    wyglądają uroczo. fajna sprawa taka maszynka, smażenie praktycznie bez tłuszczu to wielka zaleta

  11. Paula napisał(a):

    jeeej… Ewo, nie o tej porze, bo zwariuję! 🙂

  12. Majana napisał(a):

    Oj,jakie pyszne te oponki! Mniam,mniam:))

  13. Ivon napisał(a):

    O a ja dziś wieczorem zaserwuję te donatki. Mam tą maszynkę i jeszcze ani razu jej nie używałam. Czas najwyższy to zmienić.

    Pozdrawiam 😀

  14. Ivon napisał(a):

    Zrobiłam te donaty. Powiem Ci, że są pyszne. Dałam tak jak i Ty mniejszą ilość proszku do pieczenia. Polałam cukrem pudrem i widzę, że wszyscy chodzą z nimi w łapkach mlaskając 🙂
    Dietetyczne są dzięki temu, że nie są nasiąknięte olejem.
    Niedługo zdam fotorelację na swoim blogu.
    Pozdrawiam Cię cieplutko !!!

    p/s Masz piękne psiaki !!!!!

  15. Ewam napisał(a):

    Ciesze sie ze smakowaly..w smaku sa podobne do gofrow,i takie na jeden raz:)

  16. Unknown napisał(a):

    I ja się skusiłam na ta maszynkę i dziś będę piekła pierwsze Donaty z Twojego przepisu > bo z tego co widziałam na necie to tylko na tych widok cieknie mi ślinka 🙂

  17. Wiktoria Raa napisał(a):

    mam taka maszynke i wlasnie je robie juz nie moge sie doczekas ale mam pytanko mam das cala torebeczke cukru waniliowego ona ma 8 g ?

  18. Gosiaczek napisał(a):

    Zrobiłam je dziś i wyszły przepyszne:D mi ich wyszło bardzo dużo:D jeśli pozwolisz to zapiszę sobie ten przepis:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: