Powrót – Patisonki w zalewie octowej

Ewa

Jestem Ewa, i pasjonuje mnie gotowanie. Bloga tworzę z ogromną chęcią bo uwielbiam dzielić się swoimi przepisami. Zawsze cieszę się jak ktoś próbuje moje przepisy!

Moze Ci sie takze spodobac...

12 komentarzy

  1. Chuda napisał(a):

    Piękne kolory! Wyglądają bardzo samowicie 🙂

  2. Majana napisał(a):

    Pewnie,że Cię pamietam Ewajko i czekam na Ciebie. 🙂
    Cieszę się,ze jesteś:)
    Takie patisoniki jadłam, są pyszne. Nigdy sama nie robiłam. Skosztowałabym takiego domowego.
    🙂
    Pozdrawiam cieplutko:)

    • Ewam napisał(a):

      Majanko to wpadnij do mnie na takie patisonki,mnie nimi mama ,,zarazila,,teraz zaluje ze tak malo z Polski przytachalam:)a tutaj jakos sie z nimi nie spotkalam:)

  3. Panna Malwinna napisał(a):

    Kochana, jak ja się cieszę, że jesteś! Miło, że do do nas wróciłaś. I to z takimi rarytasami. Marynowane patisony to moja wielka miłość;)

    • Ewam napisał(a):

      Malwinko,ciezko mi bez bloga,bo sama wiesz czlowiek z czasem chyba sie uzaleznia,narazie jednak czasowo jest mi ciezko ,ale pomalu pomalu…

  4. Gosia napisał(a):

    Witaj z powrotem :))) Patisonki pierwsza klasa!

  5. Grażyna napisał(a):

    Pamiętam, Ewuniu 🙂
    Ty czekałaś na mnie, gdy nie było mnie też prawie pół roku, to i ja zaglądałam często do Ciebie. Przeczytałam prawie cały Twój blog o Twoich pupilach ( ja także kocham psy.. i mam jednego, sam się zaprosił do mieszkania.. po prostu ktoś wpuścił małego szczeniaka jesienią do klatki żeby nie zmarzł i wszedł na ostatnie piętro i skomlał na naszej wycieraczce.. )
    Próbowałam zgadnąć w jakim kraju mieszkasz.. bo sądząc po braku polskich liter nie jest to Polska 🙂

    Naprawdę fajnie, że jesteś 🙂

    • Ewam napisał(a):

      Grazynko,dziekuje ci ze przygarnelas tego psiaka,ja gdybym mogla przygarnelabym wszystkie biedne psiaki z calego swiata:)Mieszkam tut za miedza,czyli Niemcy:)

  6. Przemysław napisał(a):

    Pamietam Ewuniu, pewnie, ze pamietam:) …. czekałam i w końcu się doczekałam:) …a z jakimi pysznosćiami wróciłas:) Chętnie zjadłabym kilka tych małych zółtych ufoludków:) pozdrawiam Jola

  7. Bjedrona napisał(a):

    Mam ochotę na takiego patisonka w kanapce… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: